wtorek, 25 września 2018

Święta za pasem

Myślałby kto. A tu okazuje się, w połowie września, sklepy zaczynają zalewać świąteczne dekoracje i dodatki. W zasadzie jeden sklep, ale jednak. Dla rękodzielników jednak to wyjątkowa propozycja. Mam czas bowiem na spokojną produkcję. Normalnie bałwanki, śnieżynki i inne pojawiały się pod koniec listopada. Czasu mało.  W tym roku mam nadzieję na spokój i brak bałaganu. Tym bardziej, ze surowiec na podstawy już jest. Zupełnie niechcący. Oczywiście recycling. Śmieci zamiast do kosza trafiły wymyte do ponownego użytku. Co to? Zdradzę za jakiś czas, jak już będę pewna co i jak. Zaglądajcie.