środa, 8 lipca 2015

Ślubnie

Jedziemy do Mielca na wesele.  W trochę okrojonym składzie (niestety ktoś musi pilnować naszych dwóch psich ancymonków). 
Prezent - oczywiście kasa. Młodym zawsze się przyda. Ale kasę trzeba jakoś oryginalnie zapakować. Ponieważ od dawna podobały mi się kartki boxy, postanowiłam sama taki zrobić.  Potem w ciągu miesiąca musiałam zrobić jeszcze trzy. Naszemu zapomniałam zrobić zdjęcie, to zdjęcia któregoś z kolejnych.







Aparat wreszcie wzięłam znów do ręki, spacerując z psem staram się uwiecznić jak piękne są Bobrowniki.