czwartek, 28 grudnia 2017

Święta

No i święta nadeszły nam znienacka. Ja jak zwykle z robotą do tyłu. Jeszcze z mononukleozą i zapaleniem wątroby  córki na karku. Ale miałam przynajmniej odstresowacza. Taka dłubanina, artystyczny nieład w całym mieszkaniu mnie uspokaja. No, do pewnego stopnia. 
Gotowe sklejkowe bombki z Allegro, farba akrylowa, lakier damarowy. Tło to wydruk z netu, przeszycia na maszynie, dodatki z 'kosza naśmieci" : resztki wstążek, koronek, koraliki, guziczki, sprężynki, druciki. 















po raz kolejny wróciłam do żarówkowych bombek. 
Od dawna zbieram wszystkie przepalone żarówki energooszczędne kule. Są świetną bazą do bombek. Materiały dodatkowe : farba akrylowa, brokat holograficzny, papier decou, serwetki, lakier damarowy, wstążeczki, sznurki, kulki styropianowe, klej na gorąco, klej do decoupage.



środa, 29 listopada 2017

Chustecznik

Chusteczników popełniłam już kilka. I za każdym razem dopracowuję coś nowego. 
Tym razem serwetkę kleiłam na żelazko. Chyba ta metoda, w przypadku płaskich i równych powierzchni, odpowiada mi najbardziej. Farba akrylowa, lakier damarowy - 3 warstwy, serwetka magnolie, taśma pasmanteryjna.



Teraz czas najwyższy przygotować się do Świąt. Oczywiście produktowo. I półproduktowo też. 

wtorek, 10 października 2017

Herbatniczka

Od jakiegoś czasu chodzą za mną herbatniczki?, herbaciarki? No pudelka na torebki herbaty. Dziewczyny robią takie cuda, ze też pomyślałam ze zrobię. 
Oczywiście stelaż gotowy z tekturki Anemone. 
A reszta to już , co tam było pod ręką : sztuczne kwiatki, dawno zrobione i do tej pory niewykorzystane gipsowe cegiełki, resztki koronek, wstążek, farba krylowa biała i różowa (Dekoral), papier decoupage. 


wtorek, 29 sierpnia 2017

O bliźniakach.

No i mama swoją "bliźniaczkę". Amelka urodziła się dokładnie 47 lat po mnie. Mama Amelki pracuje razem ze mną i obiecała że będę mieć swoją dziewczynkę. I mam!. 
Prezent (część, reszta się nie zmieściła) opakowałam w specjalnie zrobione pudełko, które mam nadzieję też będzie pamiątką. 
Pudełko gotowe, lakierobejca Vidaron, papier decoupage i wydruk z netu, półkoraliki. Napisy transferowe i poprawiane farbą akrylową. 





czwartek, 18 maja 2017

Exploding box

Moje kolejne "wybuchające" pudełko. Poprzednie robione jak zwykle, na ostatnią chwilę, po prostu nie załapały się na zdjęcie. 
Teraz komunia Julki była odpowiednim momentem aby popełnić kolejne pudełko. Jak zwykle do nowych materiałów wykorzystałam moje stare zapasy. Przydasie pasmanteryjne, guziczki, itp. 
Kurcze,  jaka to radocha jak tak wyjdzie i jeszcze się komuś podoba.