Moje kolejne "wybuchające" pudełko. Poprzednie robione jak zwykle, na ostatnią chwilę, po prostu nie załapały się na zdjęcie.
Teraz komunia Julki była odpowiednim momentem aby popełnić kolejne pudełko. Jak zwykle do nowych materiałów wykorzystałam moje stare zapasy. Przydasie pasmanteryjne, guziczki, itp.
Kurcze, jaka to radocha jak tak wyjdzie i jeszcze się komuś podoba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz